Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasmanteria zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasmanteria zakupy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 września 2013

Zakupy

Po wakacjach musiałam odnowić nieco moje hafciarskie zapasy. Zrobiłam więc całkiem spore zakupy w Pasmanterii Haftix.

Nabyłam mulinę do zimowych projektów i prezentów.

Mulina ułożona według numeracji:


 I według koloru:

Cały dzień nawijałam ją na bobinki :)

Kupiłam też potrzebne tkaniny, tasiemkę, kanwę plastikową oraz koraliki:

Sporo z tych materiałów zaczęłam już testować, ale o tym w następnych postach ;)

piątek, 11 stycznia 2013

Małe zakupki i prezencik :)

Chciałam bardzo serdecznie podziękować Wam za liczne rady w kwestii kupowania materiałów do haftów. Jak większość z Was radziła, zrobiłam zamówienie w Haftixie i jestem bardzo zadowolona. Po pierwsze bardzo szybka obsługa i wysyłka paczki, a po drugie produkty świetnej jakości.

Powyższe to tylko moje rzeczy, zamówiłam jeszcze materiały dla mojej siostry, ale od razu zabrała je do siebie :)

Na DUBLIN 25ct zacząłam już haftować uroczy wzorek z dwoma dziewczynkami, mam tylko nadzieję, że dobrze wszystko wyliczyłam i mi się zmieści.

Wczoraj dostałam przesyłkę od Beatki, która była tak miła i podesłała mi gazetkę z zamkiem Disneya i kilka uroczych niespodzianek. Dziękuję serdecznie! :)

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Od czegoś trzeba zacząć...

Dziś przyszła do mnie zamówiona tydzień temu paczka z pasmanterii internetowej niteczka, a w niej:
- igły do frywolitek średnie
- druty różnych rozmiarów
- niebieska włóczka do nauki
- 3 motki ślicznej włóczki Padisah, z której zamierzam zrobić szlik z kapturem (a jak nie wyjdzie to tylko szalik)
- dwa szydełka - brak na zdjęciu, zapomniałam o nich ;)
- kordonek ecru - j.w.
- gratis dostałam dwie gazetki - katalog Creations z inspiracjami, a go niego druga gazetka z opisami, jak wykonać prezentowane w nim modele (super! :)

Ta biała tkanina, którą widzicie w tle to obrus, który kupiłam w chińskim sklepie, a który posiada miejscami kanwową siateczkę, na której już zaczęłam haftować Mikołaja. To spore wyzwanie, bo jak dotąd haftowałam tylko na kanwach z nadrukiem, na czystej trzeba znacznie berdziej uważać... Pokażę, jak mi wychodzi w którymś z kolejnych postów.

Teraz pracuję też nad sweterkiem dla mojego pluszowego królika (zawsze lepiej zacząć od małych rozmiarów :), zrobiłam już przód i tył, zostały mi tylko rękawy. Mam nadzieję, że wszystko mi dobrze wyjdzie, bo ten sweterek to dopiero druga rzecz, jaką robię na drutach... A jak skończę i poszczególne części będą do siebie pasowały na tyle, żeby dało się je zszyć, to zabieram się za szalik.

W najbliższych dniach zamierzam też ogarnąć podstawy frywolitki igłowej, oraz wybrać się do sklepu z tkaninami i pasmanterii po kanwę i tamborek.

To na razie tyle, w najbliższych dniach pokażę już trochę moich robótek. :D