Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zegar z ptaszkami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zegar z ptaszkami. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 września 2013

Zegar z ptaszkami - koniec

No i wszystkie ptaszorki się wykluły. Jestem dumna z moich pisklaków, wyglądają przecudnie :) Jeszcze się z Wami nie żegnają, powrócą w ramce i ze wskazówkami, jak tylko te rzeczy zdobędę.


W najbliższych dniach planuję wysłać maila z nimi do Cross Stitch Crazy, może znów mnie opublikują.

Z danych technicznych:
wzór - Cross Stitch Crazy (numeru nie pamiętam)
kanwa - aida 16ct Zweigart biała
mulina - Madeira według klucza

czwartek, 13 czerwca 2013

Zegar z ptaszkami 2,3/12

Ostatnio coś mało tu zaglądam, ale też nie mam nic specjalnie do pokazania. Przez ostatnie tygodnie zajmowałam się pewnym dużym obrazem, ale bardzo wolno mi to idzie i na razie przerwałam pracę, by wrócić do ptaszków. Powstały dwa kolejne:




I widok na wszystkie dotychczasowe:

Przyznam, że z każdym kolejnym coraz bardziej mi się podobają :D

Muszę zamówić sobie mały tamborek, taki gdzieś na 10 cm średnicy, żeby mi się wygodniej robiło.

Oglądam sobie Wasze zielniki Véronique Enginger. Znalazłam kilka wzorków i zdecydowałam się na zrobieniu na początek jaśminu. Czyli to oznacza kolejne zakupy... Nie wiem, czy teraz im podołam, ale jaśminek tak ogromnie mnie kusi, że pewnie się nie powstrzymam... Czekam cały czas na mojego WOCS'a. Nie dochodzi i nie dochodzi, choć już powinien. Mam nadzieję, że nikt mi go nie zaiwanił i że niedługo zawita do skrzynki... To tyle, idę haftować kolejnego ptaszka. Pozdrawiam! :)

środa, 8 maja 2013

Zegar z ptaszkami 1/12

Zaczęłam niedawno haftować zegar. Na razie mam niewiele, bo tylko jednego ptaszka z dwunastu, ale robi się je szybko, więc jak tylko przebrnę przez maturę, zamierzam je prędko skończyć.


A tutaj już z konturami:

W ostatnich dniach nie haftuję, każdego dnia po kilka godzin spędzam nad chemią a potem już zupełnie nie mam siły na robótki. W chwilach przerwy nawijam tylko mulinę na bobinki i układam w pudełeczku, które zamówiłam kilka dni temu. Na razie niewiele jeszcze nawinęłam, ale i tak ślicznie wyglądają te kolory tak ładnie poukładane.

Byłam w niedzielę na targu staroci w Kiermusach i udało mi się nabyć "starą" Ariadnę. Około 75 motków w różnych kolorach w całkiem niezłej cenie. Jestem bardzo z tej transakcji zadowolona ;) W przyszłym miesiącu wraz z siostrą same planujemy sprzedawać nasze rękodzieło. Julia wyroby z modeliny, a ja szydełkowe drobiazgi. Pokaże je Wam przed następnymi targami, jak już oczywiście trochę ich natworzę :)

Witam serdecznie nowe obserwatorki bloga. Mam nadzieję, że będziecie się wraz ze mną dobrze bawić!
W ogóle jest mi bardzo miło, że tyle osób chce śledzić moje posty, zważywszy na to jaka początkująca jestem w robótkowaniu. Cieszę się, że moje prace się Wam podobają :D