niedziela, 27 kwietnia 2014

Reader panel w TWOCS'ie

Spełniło się moje marzenie! Jakiś czas temu wysłałam maila do WOCS'a z prośbą o umieszczenie w reader panel. Dostałam wtedy odpowiedź, że dodadzą mnie do listy oczekujących. Po kilku tygodniach otrzymałam do wypełnienia ankietę, którą prędko uzupełniłam i odesłałam. Jako, że nie przyszło żadne ostateczne potwierdzenie, bałam się, że nici z publikacji w panelu. W czwartek przyszły o dziwo dwie gazetki - jedna w ramach prenumeraty, a druga z racji tego, że mnie umieścili! Szalałam z radości. Odkąd zaczęłam prenumerować tę gazetkę, marzyłam, że kiedyś pojawię się w panelu i tak się stało. Jeden numer podaruję babci, z drugiego odbiję stronki, na których jestem by móc je często oglądać, a samą gazetkę umieszczę gdzieś w bezpiecznym miejscu by się nie poniszczyła. Za publikację w panelu mam jeszcze otrzymać nagrodę - zestaw mulin i akcesorii od madeiry. Z dobrych wiadomości jest jeszcze to, że wygrałam fejsbukową rozdawajkę magazynu Cross Stitch Collection i już do mnie leci piękny drewniany kuferek i 80 motków muliny Anchor. Nie mogę się doczekać, kiedy dojdą do mnie te cudowności. Natychmiast je Wam pokażę na blogu. Coś czuję, że limit szczęścia do takich konkursów wyczerpałam na najbliższe pięć lat ;D

A teraz zdjęcia mnie w gazecie:


I w dodatku do tego numeru, małej broszurce z wzorami:

O jejku, ale się cieszę, cały czas uśmiecham się pod nosem i podskakuję. Wprost nie mogę uwierzyć w moje szczęście! :D :D :D

wtorek, 22 kwietnia 2014

Kartki wielkanocne

W tym roku stworzyłam dwie karteczki, jedną dla rodziców i siostry, a drugą dla babci. Prezentują się tak:




Dane techniczne:
- wzór z The World of Cross Stitching nr 214
- kanwa różowa Zweigart 14ct i bez firmowa biała 14ct
- haftowane dwoma nitkami muliny dmc
- bazy do kartek z Tchibo
- tasiemki z kwiatkami z lokalnej pasmanterii

Uroczo mi się robiło te dwa maluszki, szczególnie babeczkę z króliczkiem, bo przy kurczaczku po pewnym czasie miałam już dość tej całej żółci. Całej prezentowanej serii sześciu na pewno nigdy nie dałabym rady wyhaftować ;P

Zapisałam się na sal u Zimnej, będziemy haftować urocze papużki. Muszę dokupić sporo kolorków, ale mam nadzieję, że postawię pierwsze krzyżyki jeszcze przed końcem tygodnia. Na pewno nie wyrobię się ze wszystkimi ptaszkami przed końcem zabawy, ale powoli w swoim tempie w końcu je wydłubię.

poniedziałek, 31 marca 2014

Druga publikacja

Już jakiś czas temu przyszedł do mnie list z redakcji Cross Stitch Crazy, że opublikowali mój mail. Nie miałam pojęcia który, bo wysłałam ich dosyć sporo, więc czym prędzej postarałam się o egzemplarz gazetki i okazało się, że chodzi o zegar z ptaszkami. Szczerze się zdziwiłam bo wysyłałam im mail z nim jakoś pod koniec wakacji zeszłego roku. Niesamowite, że przez tak długi czas nie zaginął w nawale wiadomości, które oni tam pewnie dostają. Przedstawiam fotkę opublikowanego listu i nagrodę:



Hafcik już wyszyłam, ale pokażę go dopiero po obróbce końcowej, jak stworzę z niego zakładkę do książki. ;)

Wiem, że zobowiązałam się ostatnio dawać posty dwujęzyczne, ale chyba do końca sobie tego nie przemyślałam. Niestety brak czasu nie pozwoli mi wytrwać w tym postanowieniu. Przez ostatnie tygodnie właśnie świadomość, że muszę dać notkę dwujęzyczną, sprawiała że nie mogłam się zebrać, by dać cokolwiek, a przecież nie może tak być, bo chcę się dzielić z Wami moją hafciarską pasją na bieżąco a nie wciąż to odkładać. Tak więc na pasku bocznym wstawiłam opcję tłumaczenia bloga i mam nadzieję, że to na razie wystarczy.

środa, 26 lutego 2014

Raport IHSW - filiżanka / IHSW report - a cup

Postanowiłam, że zacznę ćwiczyć angielski i notki na bloga będę wstawiać dwujęzyczne. Inny powód jest taki, że zauważyłam, że ostatnio zaglądają tutaj także dziewczyny z zagranicy, chciałabym, żeby blog był także dla nich przystępny. 

I decided to write posts on this blog in both polish and english. I noticed that girls from abroad watch my progress in cross stitching. I want my blog to be intelligible for you too. I want to apologize you for my awful grammar, I am still learning ;)

Zapisałam się do zabawy IHSW, trwającej cały poprzedni weekend i polegającym na tym by wyhaftować jak najwięcej w ciągu tych trzech dni. Nie popisałam się, bo krzyżyków nie ma wiele, ale pokażę te co nieco, które udało mi się wydziubdziać. 

Last weekend I took part in IHSW. I didn't stitch as much as I wanted though, here are some stitches that I made:



Witam wszystkie nowe obserwatorki i obserwatora. Mam nadzieję, że pozostaniecie ze mną na długo :)

Welcome to all my new followers. I hope that you will stay with me for long. :)

wtorek, 18 lutego 2014

Króliczek skończony :)

W sobotę postawiłam ostatni krzyżyk na moim króliczku. W niedzielę słodziaka oprawiłam w uroczą białą ramkę i teraz zdobi jadalnię u babci. Haftowało mi się go szybciutko i miło. Praca nad nim zajęła mi 22 dni i w tym czasie nie sięgnęłam po nic innego. Po raz pierwszy udało mi się skończyć coś bez przerywników i nie stracić zapału w trakcie krzyżykowania.

Oto zdjęcia mojego pieszczocha :)



Tutaj trochę pobawiłam się efektami ze wzmocnieniem kolorów ;)

I zbliżenia:





Trochę detali:
wzór - TWOCS 202
mulina - DMC, DMC satynowa i DMC color variations
kanwa - 14ct Zweigart petit point niebieskie

Haftowałam dwoma nitkami muliny. Ogromnie spodobała mi się mulina satynowa, krzyżyki nią wykonane przepięknie się błyszczą, jest taka milusia w dotyku i wcale nie haftuje się nią bardzo ciężko, trochę się siepie, ale da się znieść, moim zdaniem przy pracy znacznie gorsza jest mulina metalizowana.

To na pewno nie mój ostatni króliczek Somebunny, mam w niedalekich planach kolejnego, zakochałam się w ich uroczych mordkach. Zaczęłam już kolejną pracę i mam nadzieję, że także wyhaftuję ją bez przerywników i że nie znudzi mi się w trakcie. I w ogóle fajnie by było, żeby mi w nawyk weszło kończenie jednego obrazka, zanim zacznę następny ;)

Mam do Was pytanie - macie może jakieś wzory na kwiaty, gdzie wykorzystywana jest mulina satynowa? Kiedyś gdzieś na jakimś blogu widziałam chyba hiacynta haftowanego częściowo satynką, ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie to było. Jeśli któraś z Was wie, albo posiada wzorki, to bardzo proszę dajcie znać ;) Pozdrowionka!

czwartek, 13 lutego 2014

Sprzedam gazetki

Mam do sprzedania trzy angielskie gazetki, dwie o tematyce haftu krzyżykowego i jedna o szydełkowaniu.

 Love crochet autumn 2013
15 zł + 5 zł za przesyłkę


World of cross stitching 213
brak dodatku z króliczkiem
15 zł + 5 zł przesyłka

Ultimate cross stitch samplers 
wydanie specjalne zeszłoroczne
25 zł + 7 zł przesyłka

Gazetki w stanie dobrym, posiadają zagięcia na rogach i naddarcia, jest to wynik kiepskiego zapakowania na czas transportu.

Cena za wszystkie trzy gazetki 65 zł z przesyłką

Zainteresowanych proszę o kontakt na maila ederleziz@gmail.com

poniedziałek, 3 lutego 2014

Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty!

Dziś pokażę Wam postępy w moim wiosennym hafciku. Żadna z Was nie zgadła, co dokładnie haftuję ale byłyście blisko. Do żonkila dołączył królik Somebunny:


Został mi tylko jego wózeczek z prezentami na Wielkanoc ;) Mam nadzieję, że jak go skończę to za oknem zniknie już ten wstrętny śnieg i pojawi się śliczna wiosenka...

czwartek, 23 stycznia 2014

Idzie Wiosna przez zawieje...

Dzisiaj króciutko chciałam pokazać Wam nad czym pracuję od ostatnich trzech dni. Przywołuję Wiosnę tym skromnym hafcikiem, jakoś od razu jak go zobaczyłam to mi się tak skojarzył.


Któż zgadnie co tam jeszcze dohaftuję do tego ślicznego żonkila?

Chciałabym mieć więcej czasu, niestety ostatnio jest go jak na lekarstwo, same kolokwia, a w środę egzamin z biofizyki. Także haftuję tylko po kilka minut dla odprężenia. Ale jak mi się uda zdać biofizę to dwa i pół tygodnia wolnego :D

A na koniec dowcip a propos mojej kochanej fizyczki:

Idzie student fizyki ulicą, zaczepia go baba:
- Do kościoła to dobry kierunek?
- Dobry – odpowiada student.
Babka odchodzi, a student do siebie:
- Kierunek dobry, ale zwrot przeciwny.

Bywajcie, niedługo znowu się odezwę ;)

czwartek, 2 stycznia 2014

Podsumowanie roku 2013

W tym roku udało mi się wyhaftować równo 20 obrazków. Nie będę ukrywać, jestem z siebie dumna, bo uważam, że jak na kogoś kto haftuje od roku jest to bardzo dobry wynik. I najważniejsze - haft jeszcze mi się nie znudził i nie wygląda na to by w najbliższym czasie miał to zrobić. Zdaje się, że w końcu znalazłam swoje stałe hobby :)

Mały przegląd skończonych hafcików:


Oraz te zaczęte w zeszłym roku, mam nadzieję, że w tym uda mi się je skończyć:


Postanowienia na 2014 rok:
1. Skończyć "The tree of life"
2. Skończyć "Blackwork beauty"
3. Skończyć "Birds alphabet sampler"
4. Skończyć jaśmin.
5. Podgonić trochę mojego kolosa.
6. Wyhaftować obrazek z serii Gorjuss.
7. Wyhaftować obrazek z kotkiem Margaret Sherry.
8. Wyhaftować obrazek z kotem Master Chef.
9. Wyhaftować kilka obrazków na kołderki.

Mam nadzieję, że mi się uda ;)

A i jeszcze zbliżenia na trzy maleństwa, które udało mi się dokończyć przed północą 31 grudnia 2013 roku:




Śnieżynki pięknie prezentują się na mojej choince. Wzory pochodzą z "Cross Stitch Crazy" wydania z 2012 roku. Haftowane muliną dmc na plastikowej kanwie. To było moje pierwsze spotkanie z tego rodzaju kanwą, haftowanie na niej bardzo mi się podobało, mam już w planach kolejne zawieszki, a także zakładkę do książki.


A oto i mój Kubunio. Wzorek z serii "Classic Pooh", pochodzi ze starego numeru TWOCS'a. Haftowany muliną anchor na aidzie 16ct kremowej firmy dmc. Udało mi się znaleźć kolejny wzorek z tej serii, więc wkrótce powstanie nowy hafcik. Jeśli któraś z Was posiada w swoich zasobach wzorki na tego typu Puchatki to bardzo proszę o kontakt, bo ogromnie mi się podobają, można wręcz powiedzieć, że to całe moje dzieciństwo. :)

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Życzę Wam mnóstwa inspiracji na nowe piękne prace! :D