Zrobiłam dla babci krateczkę z makiem. Wykorzystałam zestaw dodawany do WOCS'a z cudownej serii The Country Diary of an Edwardian Lady.
Same krzyżyki:
I z konturkami:
Muszę jeszcze tylko przykleić haft i będzie gotowa :)
środa, 11 września 2013
Moja pierwsza publikacja
Tak jak wcześniej wspominałam zdjęcie ze mną i moją haftowaną maszyną Singer zostało opublikowane w WOCS'ie w numerze 206. Oto widok strony ze mną:
A to nagroda, która przyszła do mnie po około sześciu tygodniach od ukazania się czasopisma. Nie spodziewałam się, że dostanę aż tyle wspaniałych drobiazgów :)
wtorek, 10 września 2013
Zakupy
Po wakacjach musiałam odnowić nieco moje hafciarskie zapasy. Zrobiłam więc całkiem spore zakupy w Pasmanterii Haftix.
Nabyłam mulinę do zimowych projektów i prezentów.
Mulina ułożona według numeracji:
I według koloru:
Cały dzień nawijałam ją na bobinki :)
Kupiłam też potrzebne tkaniny, tasiemkę, kanwę plastikową oraz koraliki:
Sporo z tych materiałów zaczęłam już testować, ale o tym w następnych postach ;)
Nabyłam mulinę do zimowych projektów i prezentów.
Mulina ułożona według numeracji:
I według koloru:
Cały dzień nawijałam ją na bobinki :)
Kupiłam też potrzebne tkaniny, tasiemkę, kanwę plastikową oraz koraliki:
Sporo z tych materiałów zaczęłam już testować, ale o tym w następnych postach ;)
Zawieszka z jaskółką
Niedawno zrobiłam moją pierwszą zawieszkę. Nie jest idealna, zdecydowanie potrzebuję praktyki w szyciu, choć jak na pierwszy raz i tak jestem z niej bardzo zadowolona.
Przez kilka następnych dni pojawiać się będzie sporo postów - chcę nadrobić zaległości z wakacji, by potem być już na bieżąco z publikowaniem postępów w pracach.
Wzór znaleziony w którymś z Cross Stitch Crazy
Aida 14 ct
Mulina chińska, turkusowa tasiemka z miejscowej pasmanterii
Wypchane watą
Przez kilka następnych dni pojawiać się będzie sporo postów - chcę nadrobić zaległości z wakacji, by potem być już na bieżąco z publikowaniem postępów w pracach.
poniedziałek, 2 września 2013
Wyprawka szkolna
Moja młodsza siostrzyczka Juleczka dziś po raz pierwszy poszła do... liceum ;) Z tej okazji wyhaftowałam jej w weekend kilka małych obrazeczków na poprawę humoru.
Wróżka ma przynosić jej szczęście i dobre oceny:
Wzór: Cross Stitch Crazy 181
Mulina dobierana samemu, Ariadna, DMC Diamant
Kanwa: aida 14ct
Kalkulator, by jej się dobrze liczyło, w końcu jest w klasie matematyczno-fizycznej:
Wzór: The World of Cross Stitching 205
Mulina dobierana samemu, Ariadna
Kanwa: aida 14ct
I jabłuszko jakby zrobiła się głodna:
Wzór: The World of Cross Stitching 205
Mulina dobierana samemu, Ariadna
Kanwa: aida 14ct
Długo mnie tu nie było, to dlatego, że podczas pobytu na wsi miałam bardzo słaby internet i nie dało się przesyłać zdjęć. Od wczoraj jestem w domu, żal mi, że wakacje się skończyły, ale co na to poradzić. Nie powinnam narzekać, w końcu został mi jeszcze miesiąc wolnego zanim zacznę studia (nie wiem, czy wspominałam, ale dostałam się na lekarski do Białegostoku i jestem ogromnie szczęśliwa :D).
Niedawno przyszła moja nagroda za publikację w WOCSie, pokażę ją oraz stronę, na której mnie wydrukowali w najbliższych dniach. Opublikuję też zdjęcia skończonego zegara z ptaszkami oraz wszystkich zaczętych prac (a jak to u mnie zwykle bywa, jest ich sporo).
Zapisałam się na Sal świąteczny na blogu realizacjamarzeń. Będziemy haftować śliczną bombkę, jeśli ktoś jeszcze jest chętny do wzięcia udziału w zabawie, to zapraszam na bloga organizatorki :)
środa, 31 lipca 2013
Birds alphabet sampler 2
Trochę podrobiłam mojego samplerka, aczkolwiek już dawno poszedł w kąt na rzecz ptaszków, planuję jednak do niego wrócić, jak tylko postawię ostatni krzyżyk w moim ptaszkowym zegarze. Zostały mi już tylko cztery ptaszki do zrobienia, niedługo pokażę co już mam, muszę tylko zdjęcia porobić.
Jeśli chodzi o abecadło, to ostatnim razem nie było nic, a na dziś stan rzeczy prezentuje się tak:
Już nie mogę się doczekać końca pracy nad ptaszkowym zegarem i powrotu do tego ślicznego obrazka. Zwłaszcza, że inne piękne schematy także już czekają na swoją kolej. Po abecadle na pewno jaśmin, o którym już wcześniej wspominałam, mulina i materiał do niego przyszły już dawno i przyznam się szczerze, że już nawet go zaczęłam, bo nie mogłam się powstrzymać, ale potem postanowiłam odłożyć go na jakiś czas i najpierw skończyć choć część zaczętych wcześniej prac.
No to ja już lecę. Pozdrawiam!
Jeśli chodzi o abecadło, to ostatnim razem nie było nic, a na dziś stan rzeczy prezentuje się tak:
Już nie mogę się doczekać końca pracy nad ptaszkowym zegarem i powrotu do tego ślicznego obrazka. Zwłaszcza, że inne piękne schematy także już czekają na swoją kolej. Po abecadle na pewno jaśmin, o którym już wcześniej wspominałam, mulina i materiał do niego przyszły już dawno i przyznam się szczerze, że już nawet go zaczęłam, bo nie mogłam się powstrzymać, ale potem postanowiłam odłożyć go na jakiś czas i najpierw skończyć choć część zaczętych wcześniej prac.
No to ja już lecę. Pozdrawiam!
piątek, 12 lipca 2013
Ul jak z Kubusia Puchatka :)
Mój Tata marzy o tym by założyć własną pasiekę i hodować pszczoły. Postanowiłam wyhaftować mu ul na spóźniony Dzień Ojca.
Bez konturów wygląda bardziej jak jajko...
Ale teraz już wiadomo na pewno, że to ul.
Tacie się bardzo spodobał, muszę jeszcze zdobyć dla niego jakąś odpowiednią ramkę.
A na koniec moja Ciusia :D
***
Dziękuję wszystkim za liczne komentarze. Sprawiają mi ogromną radość :D
Cassilera - zaraz wyślę Ci maila.
Bez konturów wygląda bardziej jak jajko...
Ale teraz już wiadomo na pewno, że to ul.
Tacie się bardzo spodobał, muszę jeszcze zdobyć dla niego jakąś odpowiednią ramkę.
A na koniec moja Ciusia :D
***
Dziękuję wszystkim za liczne komentarze. Sprawiają mi ogromną radość :D
Cassilera - zaraz wyślę Ci maila.
wtorek, 9 lipca 2013
Wspaniałe candy u Beli
Zachęcam do wzięcia udziału, to jeden z zestawów, które można wygrać, och marzą mi się te tkaniny, marzą, kto wie, może mi się poszczęści... ;)
czwartek, 27 czerwca 2013
Moja pierwsza zakładka - śpiące króliczki
To jeden z moich pierwszych haftów. Porzuciłam go na długi czas, ale wczoraj zebrałam się w sobie, dokończyłam i zrobiłam moją pierwszą zakładkę. Haft nie jest idealny, część krzyżyków jest luźniejsza, to dlatego, że gdy zaczynałam, robiłam inaczej niż teraz. Gdyby nie ta zakładka w ogóle nie wiedziałabym, że różnica jest tak duża ;)
I zbliżenia:
Wczoraj kombinowałam trochę z szablonem bloga, nie jest jeszcze idealnie, szczególnie jeśli chodzi o baner z nazwą. Dopiero się uczę obsługi programów graficznych, wcześniej nie miałam z tym do czynienia, co z resztą widać :P Muszę zrobić lepsze zdjęcia i spróbować stworzyć coś na nowo, ale na razie nie bardzo mam na to czas, więc zostanie tak, jak jest.
I zbliżenia:
Detale:
Wzór: wydanie specjalne jakiejś polskiej gazety z
wzorami dla dzieci, nie pamiętam w tej chwili nazwy
Mulina: Ariadna dobierana na oko
Kanwa: 14
Wczoraj kombinowałam trochę z szablonem bloga, nie jest jeszcze idealnie, szczególnie jeśli chodzi o baner z nazwą. Dopiero się uczę obsługi programów graficznych, wcześniej nie miałam z tym do czynienia, co z resztą widać :P Muszę zrobić lepsze zdjęcia i spróbować stworzyć coś na nowo, ale na razie nie bardzo mam na to czas, więc zostanie tak, jak jest.
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Dzbanuszek na mleczko i inne newsy
Na urodziny Mamy wyhaftowałam jej błękitny dzbanuszek na mleczko. Przyznam, że świetnie mi się z tym haftem pracowało, na pewno sięgnę jeszcze po inne wzory z tej serii. W planach mam filiżankę, cukiernicę i jeszcze jeden dzbanek.
I zbliżenie na kwiatuszek:
Chyba jednak dobrałam trochę za jasny błękit, ale w trakcie haftowania nie miałam już jak podmienić, bo wzięłam ze sobą na wyjazd tylko te kolory, a czas mnie gonił, więc trzeba było robić. Trochę tylko mi szkoda, że jeśli chcę zachować komplet, to w następnych haftach też będę musiała tego zestawienia kolorystycznego użyć. No, ale nic trudno, od biedy może być, a grunt, że Mamie się podoba :)
Wczorajszą niedzielę wykorzystałam w całości na porządkowanie moich mulin z Ariadny. Już prawie wszystkie nawinęłam na bobinki i ułożyłam w pudełku. To świetny sposób przechowywania, mulina się nie kurzy, ani nie plączę. Niedługo zamierzam poszerzyć też moją kolekcję mulin DMC, od razu kupuję razem z nimi pudełko, nowe bobinki i nawijam, by potem nie mieć takich tyłów jak przy Ariadnie.
Tego napisu na pudełku już nie ma, marker okazał się do niczego, rozmazywał się ilekroć go dotknęłam, więc go starłam.
Pamiętacie jak pisałam, że zamierzam wysłać zdjęcie mojego haftu maszyny Singer do WOCS'a? Otóż zrobiłam to i w piątek, po ponad miesiącu oczekiwania dostałam odpowiedź, że zamieszczą go w numerze 206, czyli tym za dwa miesiące. Jestem ogromnie szczęśliwa, nie mogę się już doczekać, to będzie moja pierwsza publikacja :D
I zbliżenie na kwiatuszek:
Wzór: "Susy Anthology" n. 4 (dicembre 2012)
Kanwa: 14
Mulina: Ariadna dobierana na oko (1611, 1612, 1613, 1815, 1818)
Rozmiar: 10 x 12,3 cm
Wczorajszą niedzielę wykorzystałam w całości na porządkowanie moich mulin z Ariadny. Już prawie wszystkie nawinęłam na bobinki i ułożyłam w pudełku. To świetny sposób przechowywania, mulina się nie kurzy, ani nie plączę. Niedługo zamierzam poszerzyć też moją kolekcję mulin DMC, od razu kupuję razem z nimi pudełko, nowe bobinki i nawijam, by potem nie mieć takich tyłów jak przy Ariadnie.
Tego napisu na pudełku już nie ma, marker okazał się do niczego, rozmazywał się ilekroć go dotknęłam, więc go starłam.
Pamiętacie jak pisałam, że zamierzam wysłać zdjęcie mojego haftu maszyny Singer do WOCS'a? Otóż zrobiłam to i w piątek, po ponad miesiącu oczekiwania dostałam odpowiedź, że zamieszczą go w numerze 206, czyli tym za dwa miesiące. Jestem ogromnie szczęśliwa, nie mogę się już doczekać, to będzie moja pierwsza publikacja :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)




