wtorek, 18 lutego 2014

Króliczek skończony :)

W sobotę postawiłam ostatni krzyżyk na moim króliczku. W niedzielę słodziaka oprawiłam w uroczą białą ramkę i teraz zdobi jadalnię u babci. Haftowało mi się go szybciutko i miło. Praca nad nim zajęła mi 22 dni i w tym czasie nie sięgnęłam po nic innego. Po raz pierwszy udało mi się skończyć coś bez przerywników i nie stracić zapału w trakcie krzyżykowania.

Oto zdjęcia mojego pieszczocha :)



Tutaj trochę pobawiłam się efektami ze wzmocnieniem kolorów ;)

I zbliżenia:





Trochę detali:
wzór - TWOCS 202
mulina - DMC, DMC satynowa i DMC color variations
kanwa - 14ct Zweigart petit point niebieskie

Haftowałam dwoma nitkami muliny. Ogromnie spodobała mi się mulina satynowa, krzyżyki nią wykonane przepięknie się błyszczą, jest taka milusia w dotyku i wcale nie haftuje się nią bardzo ciężko, trochę się siepie, ale da się znieść, moim zdaniem przy pracy znacznie gorsza jest mulina metalizowana.

To na pewno nie mój ostatni króliczek Somebunny, mam w niedalekich planach kolejnego, zakochałam się w ich uroczych mordkach. Zaczęłam już kolejną pracę i mam nadzieję, że także wyhaftuję ją bez przerywników i że nie znudzi mi się w trakcie. I w ogóle fajnie by było, żeby mi w nawyk weszło kończenie jednego obrazka, zanim zacznę następny ;)

Mam do Was pytanie - macie może jakieś wzory na kwiaty, gdzie wykorzystywana jest mulina satynowa? Kiedyś gdzieś na jakimś blogu widziałam chyba hiacynta haftowanego częściowo satynką, ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie to było. Jeśli któraś z Was wie, albo posiada wzorki, to bardzo proszę dajcie znać ;) Pozdrowionka!

czwartek, 13 lutego 2014

Sprzedam gazetki

Mam do sprzedania trzy angielskie gazetki, dwie o tematyce haftu krzyżykowego i jedna o szydełkowaniu.

 Love crochet autumn 2013
15 zł + 5 zł za przesyłkę


World of cross stitching 213
brak dodatku z króliczkiem
15 zł + 5 zł przesyłka

Ultimate cross stitch samplers 
wydanie specjalne zeszłoroczne
25 zł + 7 zł przesyłka

Gazetki w stanie dobrym, posiadają zagięcia na rogach i naddarcia, jest to wynik kiepskiego zapakowania na czas transportu.

Cena za wszystkie trzy gazetki 65 zł z przesyłką

Zainteresowanych proszę o kontakt na maila ederleziz@gmail.com

poniedziałek, 3 lutego 2014

Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty!

Dziś pokażę Wam postępy w moim wiosennym hafciku. Żadna z Was nie zgadła, co dokładnie haftuję ale byłyście blisko. Do żonkila dołączył królik Somebunny:


Został mi tylko jego wózeczek z prezentami na Wielkanoc ;) Mam nadzieję, że jak go skończę to za oknem zniknie już ten wstrętny śnieg i pojawi się śliczna wiosenka...

czwartek, 23 stycznia 2014

Idzie Wiosna przez zawieje...

Dzisiaj króciutko chciałam pokazać Wam nad czym pracuję od ostatnich trzech dni. Przywołuję Wiosnę tym skromnym hafcikiem, jakoś od razu jak go zobaczyłam to mi się tak skojarzył.


Któż zgadnie co tam jeszcze dohaftuję do tego ślicznego żonkila?

Chciałabym mieć więcej czasu, niestety ostatnio jest go jak na lekarstwo, same kolokwia, a w środę egzamin z biofizyki. Także haftuję tylko po kilka minut dla odprężenia. Ale jak mi się uda zdać biofizę to dwa i pół tygodnia wolnego :D

A na koniec dowcip a propos mojej kochanej fizyczki:

Idzie student fizyki ulicą, zaczepia go baba:
- Do kościoła to dobry kierunek?
- Dobry – odpowiada student.
Babka odchodzi, a student do siebie:
- Kierunek dobry, ale zwrot przeciwny.

Bywajcie, niedługo znowu się odezwę ;)

czwartek, 2 stycznia 2014

Podsumowanie roku 2013

W tym roku udało mi się wyhaftować równo 20 obrazków. Nie będę ukrywać, jestem z siebie dumna, bo uważam, że jak na kogoś kto haftuje od roku jest to bardzo dobry wynik. I najważniejsze - haft jeszcze mi się nie znudził i nie wygląda na to by w najbliższym czasie miał to zrobić. Zdaje się, że w końcu znalazłam swoje stałe hobby :)

Mały przegląd skończonych hafcików:


Oraz te zaczęte w zeszłym roku, mam nadzieję, że w tym uda mi się je skończyć:


Postanowienia na 2014 rok:
1. Skończyć "The tree of life"
2. Skończyć "Blackwork beauty"
3. Skończyć "Birds alphabet sampler"
4. Skończyć jaśmin.
5. Podgonić trochę mojego kolosa.
6. Wyhaftować obrazek z serii Gorjuss.
7. Wyhaftować obrazek z kotkiem Margaret Sherry.
8. Wyhaftować obrazek z kotem Master Chef.
9. Wyhaftować kilka obrazków na kołderki.

Mam nadzieję, że mi się uda ;)

A i jeszcze zbliżenia na trzy maleństwa, które udało mi się dokończyć przed północą 31 grudnia 2013 roku:




Śnieżynki pięknie prezentują się na mojej choince. Wzory pochodzą z "Cross Stitch Crazy" wydania z 2012 roku. Haftowane muliną dmc na plastikowej kanwie. To było moje pierwsze spotkanie z tego rodzaju kanwą, haftowanie na niej bardzo mi się podobało, mam już w planach kolejne zawieszki, a także zakładkę do książki.


A oto i mój Kubunio. Wzorek z serii "Classic Pooh", pochodzi ze starego numeru TWOCS'a. Haftowany muliną anchor na aidzie 16ct kremowej firmy dmc. Udało mi się znaleźć kolejny wzorek z tej serii, więc wkrótce powstanie nowy hafcik. Jeśli któraś z Was posiada w swoich zasobach wzorki na tego typu Puchatki to bardzo proszę o kontakt, bo ogromnie mi się podobają, można wręcz powiedzieć, że to całe moje dzieciństwo. :)

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Życzę Wam mnóstwa inspiracji na nowe piękne prace! :D

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Święta Pszczoła

Ostatnio wyhaftowałam dla Taty na imieniny malutki pszczeli obrazek. Tata hoduje pszczoły, więc pomyślałam, że taki hafcik przypadnie mu do gustu. I rzeczywiście, ku mojej radości, prezent się spodobał i teraz stoi dumnie na parapecie.





Wzór pochodzi z książeczki będącej dodatkiem do "Cross Stitcher'a" o tytule zdaje się "Vintage".
Haftowałam na aidzie 15ct w kolorze ecru z Gobelinka. Nie polecam jej, haftuje się dosyć niewygodnie, przeszkadzały mi zbyt duże dziurki, które zresztą widać na zbliżeniach, przez nie krzyżyki wychodziły brzydkie i nierówne. Tej kanwy nie warto kupować pomimo dobrej ceny.
Użyta mulina dmc według klucza.

Do kompletu Tata dostał od Siostry na święta książkę "Święta pszczoła" o historii pszczół w różnych wyznaniach religijnych. Nie wiem czy wiecie, że kult pszczoły rozpoczął się już w starożytności? Muszę koniecznie podebrać Tacie tę książkę, jak tylko ją przeczyta, bo jestem jej ogromnie ciekawa.

piątek, 27 grudnia 2013

Kartki świąteczne

Ale mnie długo tu nie było! Nie znaczy to bynajmniej, że porzuciłam robótki, co to, to nie! Cośtam przez te ostatnie tygodnie wydłubałam, więc teraz śpieszę Wam pokazać.
Stworzyłam moje pierwsze dwie karteczki z życzeniami. Ozdobiłam je małymi hafcikami, wstążeczkami, tasiemkami i perełkami. Może nie są to dzieła sztuki, ale mnie się podobają i ponadto stanowią śliczną oprawę dla hafcików. Pierwsza powstała dla moich Rodziców i Siostrzyczki z bałwankiem Winifredem:



Druga dla Babci z Piernikowym Kotkiem:



Trochę detali:
- Wzór bałwanka pochodzi z "Enjoy Cross Stitch Christmas (2013)", wykorzystana mulina, kanwa i baza do kartki dodawane do gazetki.
- Wzór kotka pochodzi z "The World of Cross Stitching" nr 211
- Wstążeczki, tasiemki, perełki i bazę do kartki w kolorze ecru kupiłam w Empiku (który w tym roku zachwycił mnie ilością i różnorodnością tych cudowności).

Moim Najbliższym kartki się podobają, co bardzo mnie uszczęśliwia. Spodobało mi się tworzenie kartek, na pewno przy innych okazjach powstaną kolejne.

Na zakończenie obie razem:


wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt!


Moje drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy!
Chciałabym Wam życzyć cudownych, spędzonych w gronie rodziny i przyjaciół Świąt oraz mnóstwa ciekawych inspiracji robótkowych na Nowy Rok! 

środa, 9 października 2013

Kubuś to miś, Kubuś to miś, który lubi miód nad wszystko w świecie...

Mój akurat lubi baloniki. Choć jeszcze tego nie widać. Ale niedługo już będzie. ;)
Porzuciłam wszystkie zaczęte prace na rzecz tego cudnego obrazka z serii "Classic Pooh". Podbił moje serce  od razu jak go zobaczyłam. Niestety praca nad nim posuwa się do przodu bardzo wolno, można by powiedzieć, że aby go robić kradnę czas, bo nijak nie mam chwili wolnej. Studia pochłaniają całą moją uwagę. To już prawie dwa tygodnie jak nie czytałam żadnej książki oprócz podręczników. A nie oszukujmy się, nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. Zaległości recenzenckie na drugim blogu wołają o pomstę do nieba. Ale dosyć marudzenia, czas pokazać Kubusia.

W zasadzie zaczniemy od Prosiaczka ;)



Dopiero dziś wyłoniła się cała głowa Kubusia, i choć brakuje jej jeszcze konturów, to i tak może już mówić "myśl, myśl, myśl".


Mam pytanie do szanownych Koleżanek hafciarek - czy macie może jakieś wzory z tej serii? Bardzo bym chciała wyhaftować coś jeszcze, przeszukałam internet, ale niestety nic nie znalazłam...

A i jeszcze uraczę Was moim nocnym koszmarem :D

Śniło mi się, że ktoś mnie wołał podczas snu, obudziłam się, wstałam z łóżka, a pod oknem stoi Johnny Depp z manekinem-kościotrupem i każe mi nazywać kości ręki. No więc ja podchodzę do tego kościeja, chwytam go za rękę i nazywam. Po chwili się obudziłam i z przerażeniem zorientowałam, że naprawdę stoję pod oknem z rękami wyciągniętymi jakbym coś trzymała. Kościotrup na szczęście zniknął, ale niestety Johnny razem z nim. :P

Zdarza Wam się chodzić, czy mówić we śnie? Mi chodzenie przytrafiło się po raz pierwszy i tylko się cieszę, że mi Johnny skakać przez okno nie kazał, bo to jednak trochę wysoko. :D
Trochę się obawiam, mam nadzieję, że to się już nie powtórzy, a jeśli nie to żeby się przynajmniej bez żadnych wypadków obyło, bo jak wiadomo 9 na 10 wypadków zdarza się w domu...

I tym optymistycznym akcentem pożegnam się z Wami dzisiaj, następny raport z frontu robót niebawem - no przynajmniej mam taką nadzieję ;P

wtorek, 1 października 2013

The tree of life (1)

Zaczęłam nowy hafcik, będzie to prezent dla Taty na Boże Narodzenie. Na razie nie ma jeszcze zbyt dużo, ale coś tam już się prezentuje :)