Skończyłam czwartą papugę. Już niedużo do finiszu. Chciałabym zabrać się za coś innego, ale postanowiłam sobie, że umorduję te ptaszory. Aczkolwiek już patrzeć na nie nie mogę ;P
niedziela, 13 lipca 2014
sobota, 12 lipca 2014
Zakładka z sówkami
Wzięłam się za klejenie i z leżącego już sto lat hafciku zrobiłam zakładkę do książki. Siostra pomogła mi z frędzlem. Również pasjonuje się rękodziełem. Możecie ją znaleźć tutaj: http://juliaelenatrusq.blogspot.com/
Haft to zestaw od Mouseloft o nazwie Individu-Owl. Bardzo przyjemnie się go wyszywało. Przydałoby mi się więcej takich mini-zestawów na wyjazdy wakacyjne, szkoda, że nie można ich kupić w Polsce. Pozostaje tylko pisać listy do Cross Stitch Crazy z nadzieją, że znowu coś opublikują i prześlą taki uroczy drobiażdżek. ;)
Haft to zestaw od Mouseloft o nazwie Individu-Owl. Bardzo przyjemnie się go wyszywało. Przydałoby mi się więcej takich mini-zestawów na wyjazdy wakacyjne, szkoda, że nie można ich kupić w Polsce. Pozostaje tylko pisać listy do Cross Stitch Crazy z nadzieją, że znowu coś opublikują i prześlą taki uroczy drobiażdżek. ;)
niedziela, 6 lipca 2014
sobota, 5 lipca 2014
Papużki ~4~
Przyszedł czas na różową koleżankę. Tata powiedział, że wygląda jak pisanka szalonej Kurpianki :D
No nie wiem czy w przyrodzie można takie cudo spotkać. Przed chwilą zaczęłam tukana - jest nieco bardziej rzeczywisty. U mnie cały dzień piękna pogoda. Zabrałam się z moimi hafcikowymi gracikami do ogródka na bujdak rano jak tylko wstałam i jeszcze nie wróciłam do domu. Marzyłam o takim słodkim lenistwie całą sesję i teraz jest wprost wspaniale. Nawet komary zbytnio nie dokuczają. ;)
Zabieram się za tukana. Miłego wieczoru!
No nie wiem czy w przyrodzie można takie cudo spotkać. Przed chwilą zaczęłam tukana - jest nieco bardziej rzeczywisty. U mnie cały dzień piękna pogoda. Zabrałam się z moimi hafcikowymi gracikami do ogródka na bujdak rano jak tylko wstałam i jeszcze nie wróciłam do domu. Marzyłam o takim słodkim lenistwie całą sesję i teraz jest wprost wspaniale. Nawet komary zbytnio nie dokuczają. ;)
Zabieram się za tukana. Miłego wieczoru!
środa, 2 lipca 2014
Jaskry
Dzisiaj skończyłam kolejny hafcik z serii zielnikowej. Na razie koniec z tą tematyką, wracam do moich papug, bo one już ponad miesiąc płaczą porzucone.
Wzór autorstwa Gerdy Bengtsson, haftowane tak jak niezapominajki na lindzie 27 ct ecru, muliną dmc.
Nadal nie jestem pewna jak oprawić, ale chwilowo skłaniam się najbardziej ku kwadratowym ramkom.
Zmykam do moich papużek i pozdrawiam!
Wzór autorstwa Gerdy Bengtsson, haftowane tak jak niezapominajki na lindzie 27 ct ecru, muliną dmc.
Nadal nie jestem pewna jak oprawić, ale chwilowo skłaniam się najbardziej ku kwadratowym ramkom.
Zmykam do moich papużek i pozdrawiam!
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Niezapominajki
Nareszcie wakacje! W środę miałam ostatni egzamin i od czterech dni w końcu odpoczywam. Rzuciłam się na haft i szybciutko powstało maleństwo, którego wzór spodobał mi się już jakiś czas temu.
Zdjęcie średniej jakości, ale u mnie niebo zachmurzone i nie dało się lepiej.
Wzór projektu Gerdy Bengtsson. Haftowałam na lindzie 27 ct w kolorze ecru, dwoma nitkami muliny dmc co dwie nitki tkaniny.
Zastanawiam się czy oprawić w ramkę prostokątną, kwadratową czy w kształcie koła. Jak sądzicie?
Zdjęcie średniej jakości, ale u mnie niebo zachmurzone i nie dało się lepiej.
Wzór projektu Gerdy Bengtsson. Haftowałam na lindzie 27 ct w kolorze ecru, dwoma nitkami muliny dmc co dwie nitki tkaniny.
Zastanawiam się czy oprawić w ramkę prostokątną, kwadratową czy w kształcie koła. Jak sądzicie?
poniedziałek, 19 maja 2014
Papużki ~5~
Dwa tygodnie upłynęły od prezentacji ostatniego ptaszorka. Turbo-igłą nazwać mnie nie można, ale to głównie przez to, że nie mam zbyt wiele czasu na haftowanie. Niestety sesja zbliża się wielkimi krokami, a zanim mnie do niej dopuszczą muszę jeszcze zaliczyć masę kolokwiów. Jeden z anatomii już za mną, pochwalę się, że jak na moje możliwości, poszedł mi bardzo dobrze. Teraz tylko muszę równie dobrze napisać czwartkowy kolos z nogi i mogę zabierać się za naukę do egzaminu. W czwartek jeszcze poprawa dwóch kolokwiów z biochemii. a w piątek kolokwium z histologii. Zaś jutro zaliczenie z angielskiego (zaraz zabieram się za tłumaczenie tekstu). Oj czeka mnie jeszcze w tym tygodniu trochę pracy, ale zepnę się i wytrwam. A za półtora miesiąca wakacje! :D
Niebieska papużka:
Na oczy kupiłam ciemno stalowe koraliki. Gdy byłam w pasmanterii akurat nie mieli czarnych, a chciałam już koniecznie jakieś kupić i wszyć, więc dobrałam te. Moim zdaniem w miarę pasują, co sądzicie?
Niebieska papużka:
Na oczy kupiłam ciemno stalowe koraliki. Gdy byłam w pasmanterii akurat nie mieli czarnych, a chciałam już koniecznie jakieś kupić i wszyć, więc dobrałam te. Moim zdaniem w miarę pasują, co sądzicie?
wtorek, 6 maja 2014
Profil bloga na facebooku
Po długich bataliach myślowych w końcu się przemogłam i założyłam profil bloga na facebooku. Chętnych zapraszam do polubień - przycisk na pasku bocznym ;)
poniedziałek, 5 maja 2014
nieSALowe papużki ~6~
Jak zwykle nie mogę się z niczym wyrobić, tak więc z nieSALem też jestem tydzień do tyłu. Ale to nic bo odliczam trochę więcej niż siedem tygodni, mianowicie do 26 czerwca, zatem póki co jest szansa, że się wyrobię. Przedstawiam pierwszą papużkę:
Ptaszek nie ma oka, bo muszę kupić koraliki. Zobaczę, czy uda mi się dostać jakieś pasujące w lokalnej pasmanterii, a jak nie to zamówię.
Zmykam do nauki, w tym tygodniu wielkie kolokwium z anatomii z brzucha i miednicy. Trzymajcie za mnie kciuki ;) Pozdrawiam!
Ptaszek nie ma oka, bo muszę kupić koraliki. Zobaczę, czy uda mi się dostać jakieś pasujące w lokalnej pasmanterii, a jak nie to zamówię.
Zmykam do nauki, w tym tygodniu wielkie kolokwium z anatomii z brzucha i miednicy. Trzymajcie za mnie kciuki ;) Pozdrawiam!
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
Filiżanka - finito
W zasadzie to haftować skończyłam już dawno, ale jakoś tak czekałam z pokazaniem aż oprawię, a to mi się przedłużało i przedłużało, bo mi się nie chciało powlec do plastycznego po tekturę introligatorską. No ale dziś w końcu ją kupiłam i zabrałam się za naciąganie haftu. Według mnie wyszło całkiem nieźle, a na pewno dużo lepiej niż przy króliczku Somebunny. Mam nadzieję, że z kolejnymi oprawami dojdę do jeszcze większej wprawy. A tymczasem przedstawiam filiżaneczkę:
Zbliżenia:
I w ramce:
Jutro filiżankę otrzyma Mama, bo już dawno obiecałam Jej coś do kuchni ;)
Pozdrawiam i dziękuję za liczne komentarze pod ostatnim postem, bardzo mi miło, że wpadacie do mnie :)
A teraz niestety czeka mnie szara rzeczywistość - nauka. A tak bym chciała zabrać się za moje ukochane krzyżyki... Może później mi się uda...
Zbliżenia:
I w ramce:
Schemat: Cross Stitcher nr 266
Haftowane muliną dmc na aidzie 14ct Zweigart
Ramka z lokalnego sklepu
Jutro filiżankę otrzyma Mama, bo już dawno obiecałam Jej coś do kuchni ;)
Pozdrawiam i dziękuję za liczne komentarze pod ostatnim postem, bardzo mi miło, że wpadacie do mnie :)
A teraz niestety czeka mnie szara rzeczywistość - nauka. A tak bym chciała zabrać się za moje ukochane krzyżyki... Może później mi się uda...
Subskrybuj:
Posty (Atom)












